Czy to Bowie? Na razie to nawet nie nóż.

Nie wiem czy można tego dużego pana nazwać Bowie czy w stylu Bowie. Wiem, że jest duży i ciężki i mam nadzieję, że wyjdzie mi JakoTako 🙂

Pierwszy raz szlifowałem tak długi nóż i do tego na uginającym się stoliku i jigu kończonym na szybko. Lekka fala linii szlifu mi wyszła ale już nie będę tego poprawiał bo zje.psuję.
To samo z moją pierwszą fałszywką -> nie przemyślałem sprawy i wygląda jak wygląda :/

Poniżej kilka fot i jakiś filmik.

Pierwszy nóż Bowie

 

 

 

Czytaj dalej „Czy to Bowie? Na razie to nawet nie nóż.”

Trzy maluchy i jeden bydlak w trakcie

Ostatnie wyjście do warsztatu skutkowało wycięciem i wyszlifowaniem 5 blanków z których jeden poszedł w koszt bo spaliłem na taśmie.

Trzy z nich dostały szlif a jeden z nich czeka na swoją kolej.

Tym razem znów pałętał się pod nogami Brzydal a na dokładkę wpadł brat zobaczyć co można robić z wolnym czasem zamiast siedzieć przed kompem ze szklanką w ręce.

Czytaj dalej „Trzy maluchy i jeden bydlak w trakcie”

Paczka blanków pojechała do hartowania – D2

5 sztuk blanków w D2 pojechało do hartowania do Sławka Jędrzejczyka.

Z tego co wiem to już są w drodze do mnie a że nie dostałem informacji, że są krzywe to mam nadzieję, że są proste 😉

Mam nadzieję, że jutro dotrą i będę mógł wykańczać i kleić rękojeści.

Oto one:

Piec hartowniczy

Jeden znajomy chciał abyśmy zrobili piec do hartowania. Skombinował pare cegieł, kątowników, zaprawę, narzędzia i kilka naście browarów.

Zamówił elektronikę i ubrał maskę do spawania ho ma taki brzydki ryj, że patrzeć na niego nie mogłem.

Piec na dzień dzisiejszy nadal nie jest skończony bo brzydal się ociąga.

 

 

 

Czytaj dalej „Piec hartowniczy”